VW TFSI – przygody z filtrem powietrza

VW od pewnego czasu zadziwia mnie rozwiązaniami technicznymi, jakie można spotkać w niektórych wersjach silnikowych produkowanych obecnie samochodów. Nie za bardzo wiem, jakimi przesłankami kierują się inżynierowie tego koncernu, ale najwyraźniej dążą do tego, aby proste czynności obsługowe, takie jak np. wymiana filtra powietrza, wzbogacić o tzw. element ryzyka. Ale od początku…

W większości pojazdów filtr powietrza znajduje się w dedykowanej, łatwo dostępnej obudowie, której rolą jest przede wszystkim ochrona termiczna przed zbytnim nagrzaniem się powietrza, które dostaje się do silnika (stąd też filtry powietrza odsuwa się maksymalnie daleko od silnika), oraz nie dopuszczenie do dostania się wilgoci do filtra (papiery wkład filtrujący szybko nasiąka wilgocią, co pociąga za sobą m.in. drastyczny spadek przepływu powietrza przez filtr). W niektórych modelach samochodów koncernu VW, wyposażonych w silniki TFSI, obudowa filtra powietrza jest jednocześnie… pokrywą silnika.

Pokrywa silnika z filtrem powietrza

Pokrywa silnika z filtrem powietrza

Każdorazowy demontaż pokrywy silnika, która dość mocno trzyma się swoich zaczepów, naraża mechanika na uszkodzenie plastikowych uchwytów, mocujących pokrywę do zaczepów na silniku. Jeżeli udało się zdemontować pokrywę, uprzednio odłączając przepływomierz, to sama wymiana wkładu filtrującego nie jest jakimś karkołomnym zadaniem, ale znam prostsze rozwiązania…

Zdemontowana i rozłożona obudowa, widoczny wkład filtrujący

Zdemontowana i rozłożona obudowa, widoczny wkład filtrujący

Wydawałoby się, że poskładanie wszystkiego do kupy i zamontowanie pokrywy na silniku to zadanie bardzo proste, ale w tym momencie pojawia się wspomniany element ryzyka. Otóż pod pokrywą znajduje się zawór regulacyjny pompy wysokiego ciśnienia. Niby nic strasznego, gdyby nie dwa detale – zawór ten nie występuje osobno, tylko w komplecie z pompą wysokociśnieniową (koszt zakupu w serwisie to wydatek ok. 2000 PLN), a ponadto górna część obudowy regulatora (z gniazdem elektrycznym) jest wyjątkowo delikatna.

Umiejscowienie zaworu regulacyjnego pompy wysokiego ciśnienia

Umiejscowienie zaworu regulacyjnego pompy wysokiego ciśnienia

Nakładając na silnik obudowę należy bardzo uważać na to, aby dokładnie wcelować obudową w zaczepy mocujące oraz niezbyt mocno wciskać ją na nie. Nie trafienie w zaczepy spowoduje oparcie się obudowy na wspomnianym powyżej zaworze i wystarczy lekkie naciśnięcie obudowy od góry, żeby wyłamać gniazdo elektryczne z fragmentem obudowy regulatora.

Uszkodzony regulator

Uszkodzony regulator

Jak widać na powyższym obrazku – trudno nazwać obudowę regulatora szczególnie solidną i wytrzymałą. Uszkodzenie jej powoduje utracenie połączenia między centralką wtryskową a regulatorem – i klient najprawdopodobniej samochodem spod serwisu nie odjedzie – obroty wariują, silnik nie ma mocy.

Co więcej – mają miejsce przypadki, gdy regulator ułamie się bez ingerencji mechanika – wystarczy lekki luz na gumach przytrzymujących obudowę na silniku i delikatnie uderzająca w obudowę regulatora pokrywa silnika w końcu doprowadzi do jego uszkodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

(Spamcheck Enabled)