Mercedes S 63 AMG Cabriolet

Kilka dni temu jeden z najszybszych (i najdroższych) współczesnych kabrioletów, zbudowany w oparciu o rozwiązania Mercedesa klasy S, trafił do naszego gabinetu zabiegowego. Cały na biało. A właściwie na matowo biało.  Samochód perfekcyjnie zmontowany, wykończony i spasowany w taki sposób, że po zajęciu miejsca w fotelu nic nie sugeruje, że siedzimy w kabriolecie – idealnie rozpięta podsufitka, kolorystycznie i materiałowo wzorowo dopasowana do reszty poszyć tapicerskich, oraz szklana tylna szyba sugerują, że jest to zwykłe coupe. Ale wystarczy niespełna 20 sekund, by mechanizm otwierania dachu zakończył swoją pracę i wtedy już nie ma złudzeń. Także pod maską nie ma absolutnie żadnych złudzeń – podwójnie doładowane V8, dysponujące mocą 577 koni mechanicznych, pozwala latem szybko przewietrzyć kabinę.
Samochód, stosunkowo nowy, bo z przebiegiem nieznacznie przekraczającym 2 tysiące kilometrów, został gruntownie wysprzątany, nadwozie zabezpieczono dedykowanym preparatem do lakierów matowych, firmowanym przez Nanolex, dach poddano procesowi impregnacji, na szyby nałożono „niewidzialną wycieraczkę” (również produkcji Nanolex), a poszycia skórzane zabezpieczono środkami dedykowanymi do skór typu nappa.

biała perładetailingMercedesS 63 AMG Cabrioletzabezpieczanie lakieru matowego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

(Spamcheck Enabled)